Trzecia kolejka FGE nie przyniosła żadnej niespodzianki jeśli chodzi o wyniki - faworyci zgarnęli po 2 punkty. Zaskakującym mogę nazwać co najwyżej przebieg niektórych spotkań. Inaczej wyobrażałem sobie konfrontację Odry Brzeg z AZS-em Gorzów (75:79). Mecz był zacięty do ostatnich sekund a obstawiałem stosunkowo łatwą wygraną Akademiczek z Gorzowa. Skórę trenerowi Maciejewskiemu uratowały Lyndra Weaver (23 punkty) oraz Agnieszka Skobel, która zaliczyła niesamowity występ – 34 punkty i 8 zbiórek (eval 44!). Mój hit 3. kolejki czyli spotkanie Wisły Kraków z Energą Toruń (86:77) również odbiegło od przedmeczowych spekulacji. Liczyłem na dość okazałe zwycięstwo gospodyń a tymczasem do przerwy prowadziła ekipa przyjezdna. W drugiej połowie wszystko wróciło do normy, Mistrzynie Polski wyszły na prowadzenie i nie oddały go do końca. W pomeczowych komentarzach wyczytałem, że toruńskie Amerykanki prezentowały grę zbliżoną raczej do streetballa, tym razem dość efektywną ale jak wiadomo do zwycięstwa potrzebna jest dobra gra całej drużyny. Lotos grał w Poznaniu z tamtejszym Młodzieżowym Uczniowskim Klubem Sportowym. Do przerwy prowadziliśmy 54:23. Na podstawie statystyk można stwierdzić, że na drugą połowę wyszliśmy już nieco rozluźnieni. Wykorzystał to zespół MUKS-u, zwłaszcza w trzeciej kwarcie, którą przegraliśmy 14:13. Ostatecznie drugą połowę wygraliśmy tylko 6 punktami (34:28) a cały mecz 88:51.
4. kolejka: Lotos Gdynia – Lider Pruszków
W tej kolejce zmierzymy się z ekipą z Pruszkowa. Ekipą z ciekawym składem i zapewne wysokimi aspiracjami ale dość nieobliczalną, potrafiącą zagrać bardzo dobrze lub bardzo słabo. Wiele zależy od amerykańskiej gwiazdy zespołu – Amber Holt. Pierwsze trzy spotkania można opisać w ten sposób, że gdy ona gra dobrze to drużyna wygrywa (19 punktów w wygranej 75:62 z Widzewem Łódź); natomiast gdy radzi sobie gorzej to drużyna nie potrafi wygrać - 4 punkty w przegranej 74:70 z AZS-em Gorzów; 2 punkty w przegranym meczu z Polkowicami 69:50, w którym kluczowe znaczenie miał również brak Laurie Koehn. Niestety, akurat przed meczem z nami Lider doznał poważnego wzmocnienia w osobie Ugo Ohy, znanej ze świetnych występów i wysokich liczb w statystykach (przez ostatnie 2 sezony) w ŁKS-ie Łódź. Zatem kluczem do zwycięstwa będzie dobre przykrycie obu pruszkowskich strzelców (pod warunkiem, że Koehn wystąpi, nie mam informacji na temat jej zdolności do gry) oraz dobra gra na tablicach, gdyż Oha miała mecze, w których zaliczała po 20 zbiórek. No cóż, nie mogę obstawić innego wyniku niż zwycięstwo Lotosu. Zwycięstwo najlepiej jak najwyższe, co będzie bardzo ważne pod względem mentalnym przed euroligowym pojedynkiem z węgierskim Gyorem.
Niedziela, 16.10.2011 godz. 14:00 – Lotos Gdynia – Lider Pruszków / mój typ: 1
Po niezbyt udanym meczu w Eurolidze i zaledwie jednym dniu odpoczynku, Orzeł Polkowice podejmuje u siebie Artego Bydgoszcz. Bydgoszczanki w zeszłym tygodniu wygrały z Widzewem 73:61 a znakomite zawody zagrały dwie Agnieszki: Kułaga, zdobywczyni 19 punktów oraz Szott – autorka double-double z 14 punktów i 10 asyst. Do tego przyjezdne miały całe 7 dni odpoczynku więcej… Zespół gospodarzy z pewnością będzie chciał odpracować porażkę z Salamanką tylko na ile pozwolą siły? Zwycięstwo będzie pozytywnym bodźcem do lepszego nastroju przed podróżą na niezwykle trudny teren – już w środę przyjdzie im się zmierzyć z tureckim Fenerbahce… Drugim równie ciekawym spotkaniem będzie konfrontacja nieco przebudowanej Energi Toruń - z nowymi Mitchell oraz Dickson lecz bez zwolnionej Charity Szczechowiak oraz kontuzjowanej Moniki Krawiec (niepewny występ Marty Jujki, w Internecie można wyczytać, że czeka ją operacja kolana) – z niepokonanym do tej pory zespołem ROW-u Rybnik. W obu przypadkach typuję zwycięstwo gospodarzy.
Mój hit 4. kolejki
Po niezbyt udanym meczu w Eurolidze i zaledwie jednym dniu odpoczynku, Orzeł Polkowice podejmuje u siebie Artego Bydgoszcz. Bydgoszczanki w zeszłym tygodniu wygrały z Widzewem 73:61 a znakomite zawody zagrały dwie Agnieszki: Kułaga, zdobywczyni 19 punktów oraz Szott – autorka double-double z 14 punktów i 10 asyst. Do tego przyjezdne miały całe 7 dni odpoczynku więcej… Zespół gospodarzy z pewnością będzie chciał odpracować porażkę z Salamanką tylko na ile pozwolą siły? Zwycięstwo będzie pozytywnym bodźcem do lepszego nastroju przed podróżą na niezwykle trudny teren – już w środę przyjdzie im się zmierzyć z tureckim Fenerbahce… Drugim równie ciekawym spotkaniem będzie konfrontacja nieco przebudowanej Energi Toruń - z nowymi Mitchell oraz Dickson lecz bez zwolnionej Charity Szczechowiak oraz kontuzjowanej Moniki Krawiec (niepewny występ Marty Jujki, w Internecie można wyczytać, że czeka ją operacja kolana) – z niepokonanym do tej pory zespołem ROW-u Rybnik. W obu przypadkach typuję zwycięstwo gospodarzy.
4. kolejka FGE:
Widzew Łódź – Odra Brzeg / mój typ: 1
Energa Toruń – ROW Rybnik / mój typ: 1
Wisła Kraków – ŁKS Łódź / mój typ: 1
Orzeł Polkowice – Artego Bydgoszcz / mój typ: 1
AZS Poznań – MUKS Poznań / mój typ: 2
Podsumowanie 3. kolejki:
Artego Bydgoszcz – Widzew Łódź 73:61 / mój typ: 1
Lider Pruszków – Orzeł Polkowice 50:69 / mój typ: 2
Odra Brzeg – AZS Gorzów 75:79 / mój typ: 2
Tęcza Leszno – ROW Rybnik 57:81 / mój typ: 2
ŁKS Łódź – AZS Poznań 68:49 / mój typ: 1
MUKS Poznań – Lotos Gdynia 51:88 / mój typ: 2
Wisła Kraków – Energa Toruń 86:77 / mój typ: 1
Wisła Kraków – Energa Toruń 86:77 /
Skuteczność w kolejce: 7-0 (100%)
Skuteczność w sezonie: 16-5 (76%)
Skuteczność w sezonie: 16-5 (76%)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz